|
|||||
Nowa Dyrektywa... (2/3)Świadczenie usług we Francji w świetle nowej DyrektywyOgraniczenia dla zasady wolności świadczenia usług mogą zostać wprowadzone jedynie przez wzgląd na konieczność zapewnienia porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego, ochrony środowiska oraz zdrowia obywateli. Katalog często używany w prawie międzynarodowym dla uzasadnienia różnego typu ograniczeń. W czym więc nowo przyjęta zasada odbiega od zasady kraju pochodzenia ? Otóż przede wszystkim pozwala ona rozciągnąć na usługodawców czasowo świadczących usługi na rynku wewnętrznym danego państwa, przepisy dotyczące warunków zatrudnienia obowiązujące wszystkich pracodawców „wewnętrznych”. Taka polityka nie może mieć oczywiście na celu dyskryminowania usługodawców zagranicznych oraz powinna być stosowana zgodnie z zasadą proporcjonalności (ograniczenie powinno być zniesione jeżeli osiągnięcie oznaczonego celu jest możliwe bez niego). Jednakże w praktyce, polscy przedsiębiorcy działający na przykład we Francji, nadal będą musieli stosować liczne przepisy francuskiego kodeksu pracy (w zakresie wynagrodzenia, czasu pracy, płatnych urlopów, bhp, równego traktowania kobiet i mężczyzn, itp.). Nowa Dyrektywa - nowe problemy ? Powyższa debata dotycząca w pewnym sensie pryncypiów na jakich opierała się będzie swoboda świadczenia usług na rynku wspólnotowym, nie powinna przyćmić całkowicie pewnych nowych elementów, które pojawiły sie w Dyrektywie przyjętej 15 listopada 2006 r. W tym punkcie szczególnie istotne wydaje się niejako „zalegalizowanie” praktyki polegającej na domaganiu się od usługodawców zagranicznych posiadania dodatkowego ubezpieczenia lub gwarancji finansowej. Obojętne jest przy tym czy takie ubezpieczenie lub gwarancja istnieje w kraju pochodzenia usługodawcy. Dla zobrazowania rzeczywistych konsekwencji, które odczują polscy usługodawcy działający na terytorium Francji, posłużę się przykładem agencji pracy tymczasowej. Otóż, w myśl artykułu L. 124-8 francuskiego kodeksu pracy każda z takich agencji winna posiadać gwarancję finansową, która w razie jej niewypłacalności zostanie przeznaczona m.in. na wypłaty wynagrodzeń pracowników tymczasowych. Kwota tej gwarancji jest ustalana corocznie w drodze dekretu i w 2006 roku wynosi co najmniej 98.746 euro. Jako że prawo polskie nie przewiduje instytucji chociażby zbliżonej do takiej gwarancji (Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych nie stanowi tutaj odpowiednika i jest zbliżony raczej do francuskiego Fonds National de Garantie des Salariés, w skrócie FNGS), praktycznie niemożliwe jest jej uzyskanie w Polsce. Co więcej, w naszej praktyce nie spotkaliśmy się z chociażby jednym przypadkiem, gdzie taka gwarancja została udzielona polskiemu przedsiębiorcy przez francuską firmę ubezpieczeniową. Co warto podkreślić, przesiębiorcy, którzy świadczą swoje usługi we Francji w sektorze budownictwa, również nie powinni zostawać obojętni wobec nowych praktyk dopuszczonych przez Dyrektywę. W ten oto sposób, Francja jest jednym z nielicznych państw, które przewiduje w swoim ustawodawstwie wewnętrznym szczególny typ zabezpieczenia, tzw. gwarancję dziesięcioletnią (garantie décennale). Dotyczy ona firm budowlanych wykonujących prace, których przedmiotem są elementy konstrukcyjne budynku lub jakiekolwiek jego wyposażenie na trwałe połączone z elementami konstrukcyjnymi. Cóż więc robić w takiej sytuacji? Do tej pory ustawodawstwo UE pozostawiało pewnien margines dla swobodnej interpretacji przepisów Państw Członkowskich w tej dziedzinie. Niestety bardzo prawdopodobne jest, że maksymalnie za 3 lata ta sytuacja ulegnie zmianie.
|
|||||
|
Copyright © Copernic Avocats |
Paryż - Warszawa |