|
|
A co z „niewybaczalnym niedbalstwem”?
Stwierdzenie istnienia po stronie przewoźnika niewybaczalnego niedbalstwa wymaga udowodnienia jednoczesnego spełnienia czterech warunków:
- niedbalstwo powinno być rozmyślne i, co za tym idzie, nie wynikać ze zwykłej nieuwagi, ale ze świadomej decyzji (w uproszeniu może to być np.: „nie mam ochoty jechać na parking oddalony o kilka kilometrów i zostawiam pojazd w MOP-ie przy autostradzie po czym - nie warto zamykać samochodu - idę zobaczyć znajomego”),
- świadomość przewoźnika prawdopodobieństwa wyrządzenia szkody, nie jest oceniana abstrakcyjnie (zachowanie się jak dobry profesjonalista), ale w konkretnie, według okoliczności danego przypadku. Przewoźnik powinien mieć rzeczywiście świadomość przedsiębranego ryzyka (w uproszeniu może to być np.: „wiem, że miejsce jest rzadko odwiedzane i że kradzieże są częste”),
- akceptacja ryzyka musi być lekkomyślna (w uproszeniu może to być np.: „zobaczy się”),
- nie istnieje ważny powód, dla którego przewoźnik akceptuje ryzyko (którym mogłaby być dla przykładu chęć przestrzegania przepisów prawa pracy).
Dla porównania, w ramach systemu ciężkiego niedbalstwa w orzecznictwie przyjmowano, że konieczność postoju podyktowana przepisami o czasie pracy kierowców była okolicznością obojętną dla stwierdzenia ciężkiego niedbalstwa.
Niewybaczalne niedbalstwo, którego dopuścić się miał przewoźnik musi zostać udowodnione przez powoda. Nie obowiązują więc w tym zakresie domniemania obciążające ciężarem dowodu przewoźnika.
Warto również pamiętać, iż niewybaczalne niedbalstwo jest ryzykiem, od którego można się ubezpieczyć.
Wreszcie przepis art. L. 133-8 Kodeksu handlowego ma charakter bezwzględnie obowiązujący i, w konsekwencji, nie jest możliwe, aby nadawca „powrócił” w umowie do systemu ciężkiego niedbalstwa.
Uwagi końcowe
Warto pamiętać, iż praktyka prawa francuskiego do problematyki siły wyższej zwalniającej przewoźnika od odpowiedzialności odnosi się inaczej niż ma to miejsce w Polsce. Przyjmowane we Francji rozwiązania są korzystniejsze dla przewoźnika.
W zakresie okoliczności uzasadniających pełną odpowiedzialność przewoźnika za powierzony ładunek ustawa z 8 grudnia 2009 r. podniosła stopień winy przewoźnika uzasadniający ponoszenie takiej odpowiedzialności.
Można więc stwierdzić, że problematyka odpowiedzialności przewoźnika stanowi kolejny, po roszczeniu bezpośrednim opisanym w listopadowo-grudniowym wydaniu „Przewoźnika” przykład uprzywilejowywania interesów przewoźników w prawie francuskim. |