2021Jan
7

Pandemia Covid-19 odcisnęła piętno na kondycję finansową małych i dużych przedsiębiorstw w całej Europie. Od niemal roku rządy starają się znaleźć coraz to nowsze rozwiązania w walce z kryzysem sanitarnym, poczynając od kwarantann narodowych, poprzez godziny policyjne, aż po obowiązkowe zawieszenie działalności całych sektorów ekonomicznych. Decyzje o wprowadzeniu nowych środków zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa podejmowane są niekiedy z dnia na dzień, bez konsultacji czy choćby uprzedzenia o tym przedsiębiorców. Jednocześnie, proponowane przez rządy metody wsparcia niestety często nijak odpowiadają realnym potrzebom przedsiębiorców.

Efekt? Od początku pandemii to przede wszystkim niepowetowane straty w sektorach restauracji, handlu i usług. Zawieszenie działalności placówek kultury – w tym kin, teatrów czy muzeów. Aktualnie, wzmożone restrykcje w branży hotelarskiej i ferie zimowe bez wypoczynku na stokach narciarskich. Sytuacja katastrofalna dla wielu przedsiębiorców, których dochody uzyskane podczas sezonu narciarskiego muszą wystarczyć na utrzymanie się przez cały następny rok.

W konsekwencji, coraz częściej nasuwa się pytanie o to czy cały ciężar obostrzeń spocznie wyłącznie na barkach przedsiębiorców? Napięcie rośnie z dnia na dzień, co widać chociażby zorganizowaną od poniedziałku 18 stycznia 2021 r. akcją „otwieraMY”, zgodnie z którą, wbrew obostrzeniom rządowym, działalność wznawiają kolejne firmy.

Nad tymi kwestiami pochylili się również francuscy przedsiębiorcy. Jednak zamiast akcji otwierania restauracji, hoteli czy siłowni ich uwaga skupiła się przede wszystkim na… ubezpieczycielach. A konkretnie na wykupionych polisach ubezpieczeniowych i ich skuteczności w kontekście spadku obrotów całych sektorów ekonomicznych i ogromnych strat prowadzących niejednokrotnie do upadłości ubezpieczonych.

Kwestia ta od kilku miesięcy stanowi przedmiot polemiki pomiędzy ubezpieczycielami, a posiadaczami polis we Francji. Co ciekawe, podział został zaobserwowany nawet wśród samych ubezpieczycieli. Niektórzy spośród nich w sposób kategoryczny odmówili jakiejkolwiek wypłaty odszkodowania, inni natomiast wprowadzili specyficzne środki pomocowe dla swoich klientów, pomimo iż w ich ocenie nie było przesłanek do wypłaty odszkodowań.

Burzliwe debaty doprowadziły do interwencji ACPR[1] (Autorité de Contrôle Prudentiel et de Résolution) – francuskiego odpowiednika KNF, który to dokonał analizy modeli umów ubezpieczeniowych i ocenił możliwą odpowiedzialność ubezpieczycieli. Pierwsze sprawy trafiły już na wokandę sądów francuskich, które na chwilę obecną nie przedstawiły jednolitej linii orzeczniczej.

Poniżej przedstawiamy analizę aktualnego orzecznictwa francuskiego oraz publikacji francuskich instytucji administracyjnych w tym zakresie.

I. Czy odszkodowanie należy się każdemu przedsiębiorcy?

Już na wstępie należy sprecyzować, że wypłata odszkodowań nie dotyczy niestety wszystkich polis ubezpieczeniowych podpisanych przez przedsiębiorców. Ewentualną ochroną mogą być objęci jedynie przedsiębiorcy, którzy zawarli specjalne ubezpieczenie od utraty zysku. Skalę problematyki we Francji oszacował ACPR, określając jednocześnie przesłanki, po spełnieniu których ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie.

A. Wyniki badań przeprowadzonych przez ACPR

W czerwcu 2020 r. ACPR opublikował komunikat prasowy, w którym to ocenił, że polisy chroniące przedsiębiorców od utraty zysku we Francji zostały podpisane przez ok. 1.130.000 ubezpieczonych[2].

Niemniej jednak, analiza treści polis wykazała, że konsekwencje wydarzeń tak nieprzewidywalnych jak pandemia COVID-19 co do zasady nie są objęte zakresem ubezpieczenia. Aż 93% umów ubezpieczeniowych chroniących przed utratą zysku zawiera klauzule albo uzależniające wypłatę odszkodowania od powstania szkody materialnej na ubezpieczonym mieniu, albo, jeżeli nawet przewidują pokrycie niematerialnych szkód w konsekwencji administracyjnego nakazu zamknięcia działalności, posiadają wyłączenia na wypadek pandemii.

Tym samym jedynie 3% ubezpieczonych polisą na wypadek utraty zysku może ubiegać się o wypłatę odszkodowania. Pozostałe 4% umów zawiera postanowienia niejednoznaczne, nie pozwalające ani na stuprocentowe wykluczenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, ani na zobowiązanie ich do wypłaty. W tych przypadkach konieczna będzie interwencja sądów.

B. Przesłanki wypłaty odszkodowania

Podsumowując, wypłata odszkodowania dla przedsiębiorcy, który w związku z pandemią COVID-19 poniósł straty w zyskach jest możliwa, jeżeli spełnione kumulatywnie zostaną następujące przesłanki:

1. Podpisał on polisę ubezpieczeniową gwarantującą mu wypłatę odszkodowania na wypadek utraty zysku,

2. Warunki wypłaty tej polisy nie są ograniczone do strat materialnych, tj. przypadków powstania szkody na mieniu ubezpieczonego (np. w wypadku pożaru),

3. Polisa nie zawiera żadnych wyłączeń umownych na wypadek epidemii czy pandemii.

II. Odmowa wypłaty odszkodowań przez ubezpieczycieli, czy uzasadniona?

FFA (Fédération Française de l’Assurance) – Francuskie Stowarzyszenie Ubezpieczeń – oszacowało straty poniesione przez przedsiębiorców w wyniku pandemii COVID-19 na około 60 miliardów euro. Zdaniem ubezpieczycieli, ewentualne zobowiązanie ich do przyznania odszkodowań niesie za sobą ogromne ryzyko dla sektora finansowego. Z tego względu, jeżeli polisy miałyby objąć takie ryzyka, wysokość składek na ubezpieczenie byłaby znacznie większa.

Ale czy na pewno ubezpieczyciele zwolnieni są z obowiązku pokrycia strat przedsiębiorców powstałych w związku z epidemią?

A. Obowiązek wypłaty odszkodowania w przypadku braku klauzuli ograniczającej zakres polisy na wypadek pandemii

W jednym z orzeczeń wydanych w postępowaniu przyspieszonym (procédure de référé[3]) przez francuski sąd handlowy podkreślono, że żaden przepis prawny o charakterze bezwzględnie obowiązującym nie określa konsekwencji wywołanych przez pandemię jako niepodlegających ochronie ubezpieczeniowej. W efekcie, ewentualne wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za ryzyka związane z pandemią zależy wyłącznie od sposobu, w jaki sformułowane są klauzule umowy ubezpieczenia.

W postępowaniu tym, ubezpieczyciel podniósł, że nie jest zobowiązany do wypłaty polisy ubezpieczeniowej. W jego ocenie, pomimo że umowa przewidywała odszkodowanie w sytuacji nałożenia administracyjnego obowiązku zamknięcia działalności, to musiało ono mieć swoją przyczynę w innym, uprzednim zdarzeniu gwarantowanym z tytułu polisy utraty zysku. Tymczasem Sąd uznał, że ograniczenie to nie było przewidziane w sposób wyraźny żadną klauzulą umowną, zatem wymóg jakiegokolwiek uprzedniego zdarzenia nie jest uzasadniony[4].

Posiłkowo w swojej argumentacji ubezpieczyciel podkreślił, że restauracja została zamknięta decyzją zarządu przedsiębiorstwa nią kierującego, pomimo, że mogła kontynuować swoją działalność organizując sprzedaż na wynos. Sąd podniósł, że ponieważ restauracja ta nigdy wcześniej nie praktykowała sprzedaży na wynos, rządowy zakaz przyjmowania klientów w restauracji (fundamentalne dla działalności tradycyjnych restauracji) uzasadnia wypłatę polisy z uwagi na administracyjny nakaz zamknięcia działalności. Z kolei możliwość prowadzenia sprzedaży na wynos mogłaby uzasadnić ewentualne obniżenie wysokości odszkodowania, nie zaś podstawę odmowy jego wypłaty[5].

B. Nieważne klauzule wyłączające ochronę ubezpieczeniową

Czy powyższy przykład oznacza, że w wypadku polisy ubezpieczeniowej zawierającej klauzulę wyłączającą odpowiedzialność ubezpieczyciela na wypadek kryzysu sanitarnego, pandemii itp. wypłata polisy jest definitywnie przekreślona? Nic bardziej mylnego.

Znane są już przykłady, w których klauzule umowne mające na celu wyłączenie niektórych ryzyk związanych z ubezpieczeniem strat w zysku zostały uznane za nieważne. Klauzule wyłączające ochronę przez polisę muszą być bowiem formalne (czyli klarowne, precyzyjne i jednoznaczne), ograniczone (co do zakresu zastosowania i przedmiotu) oraz w sposób wyraźny zawarte w umowie[6].

1. Niejednoznaczne postanowienia umowne

Ugruntowana linia orzecznicza stanowi, że klauzula wyłączająca gwarancję wypłaty polisy nie może być uznana za formalną i ograniczoną jeżeli wymaga interpretacji. Tym samym, wszelkie niejednoznaczne klauzule, wprowadzające wątpliwość i wymagające interpretacji, mogą być przez sąd uznane za nieskuteczne[7].

Jedno z ostatnich postępowań dotyczących wypłaty odszkodowania w związku z utratą zysków na skutek pandemii COVID-19 dotyczyło polisy, która choć chroniła utratę zysków przedsiębiorstwa hotelarskiego na wypadek choroby zakaźnej czy epidemii, ograniczała odpowiedzialność ubezpieczyciela w sytuacji zamknięcia większej ilości placówek w tym samym regionie czy też na terytorium kraju. Sąd wskazał, że wyłączenie to z uwagi na brak dostatecznie odróżniającego wytypowania przyczyn jest uznane za nieważne i zobowiązał ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania[8].

2. Postanowienia umowne pozbawiające polisę swojej istoty

Klauzule umowne które pozbawiają umowę swojej istoty są uznane za niepisane. W tym duchu wypowiedział się w innym postępowaniu sąd w stosunku do klauzuli, która przewidywała ochronę na wypadek pandemii, przy czym była ona wyłączona w przypadku nałożenia administracyjnego nakazu zamknięcia działalności na więcej niż jedno przedsiębiorstwo w danym departamencie. Sąd uznał, że klauzula ta w efekcie pozbawia polisę swojej istoty. Epidemia ma bowiem to do siebie, że dotyka więcej niż jeden podmiot na danym terytorium. Klauzula ta została tym samym uznana za nieważną[9].

III. Podsumowanie

Kryzys wywołany pandemią COVID-19 jest sytuacją bezprecedensową. Ubezpieczyciele, którzy przyznali ochronę na wypadek utraty zysków mają zatem, w obecnej sytuacji, do odegrania zasadniczą rolę wobec swoich klientów, często będących na skraju upadłości.

Niemniej jednak, praktyka pokazuje, że nie można liczyć na zaangażowanie ubezpieczycieli w przypadkach, w których obowiązek wypłaty odszkodowania na wypadek pandemii nie został wyraźnie objęty treścią podpisanej polisy ubezpieczeniowej, a przynajmniej nie został nią wyłączony.

Z kolei treść poszczególnych polis ubezpieczeniowych jest na tyle zróżnicowana, że trudno spodziewać się wypracowania przez sądy jednolitej linii orzeczniczej. Ewentualne zasądzenie na rzecz ubezpieczonego obowiązku wypłaty odszkodowania wymaga każdorazowo oceny treści polisy.

Na koniec zaznaczyć należy, że przytoczone w niniejszym artykule sentencje orzeczeń sądów francuskich zostały wydane przez sądy pierwszej instancji, czy też w postępowaniach przyspieszonych. Ewentualne wniesienie środków odwoławczych może wpłynąć na aktualność zaprezentowanych stanowisk.

***

[1] Francuski urząd nadzoru ostrożnościowego i restrukturyzacji, zajmujący się nadzorem działalności banków oraz ubezpieczycieli we Francji

[2] Komunikat prasowy ACPR z dnia 23 czerwca 2020 r.

[3] Postępowanie, które może zakończyć się wydaniem orzeczenia jeżeli sędzia uzna, iż sprawa nie budzi poważnych wątpliwości („contestation serieuse”)

[4] Orzeczenie Sądu Handlowego w Paryżu z dnia 22 maja 2020, o sygn. 2020017022

[5] Idem

[6] Artykuł L.113 al. 1 francuskiego kodeksu ubezpieczeniowego

[7] Wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego, II Izby Cywilnej z dnia 26 listopada 2020, o sygn. 19-16.435

[8] Orzeczenie Sądu Handlowego w Annecy z dnia 22 grudnia 2020, o sygn. 2020R66

[9] Orzeczenie Sądu Handlowego w Tarasin z dnia 24 sierpnia 2020, o sygn. 2020001786