|
|
De lege ferenda
W swoim projekcie minister sprawiedliwości zaproponowała, aby przypadki, w których możliwe będzie zastosowanie zatrzymania, zostały ograniczone do zbrodni, jak również występków zagrożonych karą pozbawienia wolności, dla których próg nie został jednakże sprecyzowany.
Adwokat miałby możliwość wglądu do protokołów przesłuchań i ponad 30 minutowe spotkanie od 1-ej godziny zatrzymania, mógłby dodatkowo spotkać się ze swoim klientem w 12-tej godzinie jego zatrzymania. W przypadku przedłużenia zatrzymania adwokat mógłby uczestniczyć w przesłuchaniach.
Projekt przewiduje również, iż nikt nie może zostać skazany jedynie na podstawie zeznań złożonych poza obecnością adwokata, co oznacza koniec praktyki konstruowania aktów oskarżenia jedynie w oparciu o przyznanie się do winy.
W sytuacji kiedy warunki do zatrzymania nie zostałyby spełnione, projekt wprowadza możliwość wolnego przesłuchania podejrzanego (audition libre). W tym przypadku czas pobytu na komisariacie nie mógłby przekroczyć 4 godzin.
Należy jednak nazwać rzeczy po imieniu: faktem jest, niezależnie od stosowanej terminologii, że będzie w tym przypadku dochodziło do pozbawienia wolności, co gorsze bez żadnych praw (uprzedzenie bliskiej osoby, prawo do lekarza czy adwokata).
Aby uprzedzić krytykę, projekt wprowadza więc możliwość przesłuchania w trybie zatrzymania na wniosek osoby podejrzanej.
Rząd francuski zapowiedział, iż jego projekt zostanie przedstawiony parlamentarzystom jesienią bieżącego roku, a reforma zacznie obowiązywać w połowie 2011 r.
W tej sytuacji usprawiedliwionym staje się pytanie czy koniec „najpotężniejszego człowieka we Francji” nie zapowiada również końca francuskiego modelu Prokuratury. |